Smieszne
Slyszy to katecheta i zwraca mu uwage. Nastepnym razem Jasio juz grzecznie zwraca sie do kaczek: - Idzcie sobie stad kaczuszki! Znow slyszy to katecheta i mowi: -No i widzisz jak spieprzaja! - Dzieci, co to jest? - pyta sie nauczycielka biologii trzymajac w reku wypchanego ptaka. - To jest ptok - odpowiada Jas. - Alez Jasiu, nie mowi sie ptok, tylko ptak. A moze wiesz, jak ten ptak sie nazywa? -Sraka - odpowiada pojetny uczen. Malgosia po raz pierwszy dostala miesiaczki.Po chwili zwraca uwagę recepcjonistce:- Proszę pani, ta winda jest nieczynna! - Ależ to nie jest winda, tylko kabina telefoniczna! W kasie PKP blondynka prosi bilet do Zakopanego. - Normalny? - pyta kasjerka. - A co, wyglądam na idiotkę? Blondynka w pracy - Po czym można poznać, że fax wysyłała blondynka? - Po tym, że jest nalepiony na nim znaczek pocztowy! - Dlaczego blondynki nigdy nie są pewne czy wysłany fax doszedł do adresata? - Bo po wybraniu numeru kartka z powrotem wychodzi z faxu! - Dlaczego blondynkom nie przysługuje przerwa w czasie pracy? - Ponieważ po przerwie trzeba by je ponownie przyuczać do zawodu! - Po czym poznać, która blondynka jest kelnerką? - Ta z tamponem za uchem, szukająca nerwowo ołówka! Dyrektor pewnego przedsiębiorstwa przyjął blondynkę do pracy jako księgową i pierwszego dnia udziela jej instruktażu: - Proszę zapamiętać, że należy trzy razy dodawać liczby, zanim przedstawi mi pani końcową sumę.
Ta zabierzemy do domu a zjemy mame! Bylo sobie dziecko, ale niestety bez raczek, bez nozek, bez tulowia, po prostu sama glowa. Stoi sobie kiedys ta glowa na kominku i przychodzi mama i mowi: - Witaj synku, mam dla ciebie prezent! -Ku**a, pewnie znowu kapelusz!! Mama : Balbinko co robicie z Ptysiem w ogrodzie ? Balbinka : smieszne sie. Mama : A to dobrze, bo juz myslalam, ze palicie papierosy. - Tatusiu, dlaczego ty masz biala skore, mama rowiez ma biala skore, a ja mam czarna? -Synku, ciesz sie, ze nie szczekasz, taka byla balanga! - Mamusiu, czy to tatus kupil to nowe futro? -Syneczku, gdybym ja liczyla tylko na tatusia, to i ciebie by na swiecie nie bylo... Przychodzi corka do matki i mowi: - Mamusiu jestem w ciazy. -Dziecko, a gdzie ty mialas glowe? - Pod kierownica mamusiu. - Mamusiu, to jajko jest nieswieze. - Jedz, nie gadaj. -Mamusiu, czy dziobek tez mam zjesc? Pewna pani postawila sobie za cel, ze odpowie na wszystkie pytania swojego malego dzieciaka (jest taki wiek, ze zadaja ich duzo), nie dala jednak rady chociaz sie bardzo starala i przylala dzieciakowi. Ĺokietek cevo gui Lekarka okropna spokojnie oznajmia smaczne wiatraczki.